Udało mi się w końcu użyć "flower soft", które kupiłam już jakieś kilka miesięcy temu :), na początku miałam inny plan, ale okazało się, że nie mam kwiatuszków zielonych i plan się zmienił :)
Zamiast kompozycji kwiatowych zrobiłam rowerki obsypane kwiatami :), poszargane, pocieniowane no i jestem z efektu zadowolona, zaliczam chyba powrót do korzeni, bo z wielką radochą niszczę, tuszuję, drę itp. :))
No to voila !!