Kilka dni temu trafiłam przez przypadek na
kurs Agnieszki na blogu
ILS (muszę sobie dodać do zakładek, bo mnie dużo omija :))) i troszkę go zmodyfikowałam na swoje potrzeby ...
Kupiła kiedyś na allu zestaw guzików, w którym były takie dziwne cosie, jakby same doły guzików, nie wiedziałam co z tym zrobić, aż Aga mnie zainspirowała ...
Potrzebne będą "brylanty" (moje są z Lidla), klej na gorąco, metalowe, płaskie guziki na nóżce i coś do obcięcia tej nóżki (np.cążki)

... i wyszły ozdoby, które po obcięciu nóżki, przyklejam gdzie mam ochotę, odrobinką kleju na gorąco ...

... np. na tej kartce udaje wypasionego ćwieka :))

Apetyczne candy na blogu
Whiff of Joy