mamuta.pl

sobota, 10 stycznia 2009

Pierwsze próby w filcowaniu

Czesanka leżała od marca... Pokonałam obawy i zabrałam się za nią...
Spróbowałam na sucho(na loopy w kolczykach znawczynie nie patrzą- wyginane nożyczkami) i na mokro -kwiatuch ...

Nie ukrywam, żem dumna i blada bo w końcu spróbowałam ...





5 komentarzy:

coco.nut pisze...

Kwiat jest obłędny!!!

noa-lia pisze...

Suuuper :-) Kolejne wyzwanie za Tobą - brawo :-) Mam nadzieję, że mimo wszysto uda nam się spotkac na jakieś wspólne filcowanki.

nowalinka pisze...

Świetny kwiat a kulki takie równiutkie, podziwiam! :)

mamuta pisze...

Dziękuję !!!!!!!!!!!

Trochę mnie zdziwiło, że to całkiem proste jest, a ja się do tego tak długo zabierałam ...

:)

martita pisze...

uwaga, filcowanie wciąga ;)
świetne początki...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...